Psychogeneza zjawisk nerwicowych
Przeważająca większość lekarzy różnych specjalności nie zna zagadnienia nerwic i nie rozumie pojęcia psychogenezy zjawisk nerwicowych. W histerii i jej przebogatej symptomatologii lekarze jakby nie widzieli nic więcej, jak tylko udawanie i komedianctwo. Zbliżone do laickich bywają również wyobrażenia wielu lekarzy na temat innych nerwic, neurastenii, psychastenii, nerwic łękowych (fobii), nerwic ruchowych, nerwic płciowych itd. Przeważnie góruje tutaj mechanistyczne wyobrażenie nerwów, niby jakichś delikatnych drutów czy przewodów, w których energia może wygasać lub napinać się, które też mogą się poplątać, porwać, potargać. Mętne te wyobrażenia przenikają do publiczności i od tej publiczności powracają z powrotem do umysłów lekarzy, gdzie doznają zlania się z wyniesionymi ze studiów szczątkami wiedzy anatomicznej i neurofizjologicznej. W ten sposób powstaje nie tyle pojęcie co wyobrażenie dystonii neurowegetatywnej, rozstroju nerwowego, wyobrażenie utworzone z mechanistycznego wzorca rozstrojonego fortepianu.